Od kompasu słonecznego do systemu DECCA - Hiperbola w nawigacji

W roku 2000, podczas archeologicznych badań wykopaliskowych, natrafiono na doskonale zachowany zabytek drewniany, który z dużym prawdopodobieństwem można zinterpretować jako tzw. kompas słoneczny. Badania prowadzone były przez Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, Pracownia Archeologiczna w Wolinie, pod kierownictwem prof.  Władysława Filipowiaka.

Kompas słoneczny z Wolina został wykonany z drewna dębowego. Pod względem formy jest to okrągły dysk z wyciętym w środku otworem. Wymiar zabytku w poprzek słoi wynosi 86 mm, natomiast 81 mm wzdłuż słoi. Grubość zabytku wynosi około 9 mm. Rozmiar wyciętego po środku otworu to około 10 mm. Datowany jest, z dużym prawdopodobieństwem, na schyłek pierwszej połowy XI wieku naszej ery.

Obie części dysku zostały podzielone w systemie 12/24 części, ale nie dokładnie. Wszystkie podziały są jednak wyraźnie wycięte ostrym narzędziem do głębokości  1 do 2 mm. Na jednej stronie znajdują się trzy koncentryczne kręgi, z których pierwszy znajduje się wokół umieszczonego centralnie otworu, dwa pozostałe natomiast na zewnętrznym obwodzie dysku, pomiędzy którymi wykonano, mniej więcej prostopadle 24 nacięcia, w kierunku umieszczonego centralnie otworu, na przemian leżące – dłuższe i krótsze nacięcia. Na drugiej stronie znajduje się jeden krąg, umieszczony na zewnętrznej krawędzi dysku. Na wewnętrznej stronie kręgu umieszczonych zostało 12 nieregularnych trójkątów, wierzchołkami skierowanych w stronę środka dysku oraz 4 półkoliste nacięcia z bocznymi prostopadłymi nacięciami. Małe uszkodzenie na zewnętrznej krawędzi dysku może być pozostałością intencjonalnego nacięcia na obwodzie dysku.

Dysk słoneczny mógł zostać przywieziony do Wolina wraz z wojskami skandynawskimi podczas najazdu Magnusa Dobrego w roku 1043 n.e. Wolinianie uprawiali w akwenie Morza Bałtyckiego w zdecydowanej większości żeglugę przybrzeżną i raczej nie mieli potrzeby stosowania przyrządów nawigacyjnych. Nie można też wykluczyć powiązań z akwenem Morza Śródziemnego ze względu na podziałkę 12/24, typową  właśnie dla znalezisk z tego regionu.

Wywiercony w dysku otwór bardzo przypomina otwór na gnomon tworzący cień. Widoczne linie mogły zostać wyrzeźbione jako oznaczenie cienia słońca: dla oznaczenia zrównania dnia z nocą oraz dla okresu lata.

Za: Błażej M. Stanisławski, Dysk drewniany z Wolina jako kompas słoneczny – następny krok w badaniach nad wczesnośredniowieczną nawigacją?, Materiały Zachodniopomorskie, Tom XLVI, Szczecin 2000.

Prezentowany na wystawie symulator pokazuje sposób praktycznego wykorzystania dysku jako przyrządu nawigacyjnego w wirtualnych rejsach wikingów pomiędzy fjordami norweskimi a Wyspami Szetlandzkimi.